Menu

Nieuczciwy warsztat? To możliwe, chociaż nie u nas!

Często trafiają do nas klienci, którzy stracili zaufanie do swojego mechanika, do którego latami oddawali swoje auta. Taki cios bywa bolesny i kosztowny, dlatego podpowiadamy, z jakimi kątami można spotkać się najczęściej w warsztatach i serwisach samochodowych, oraz, jak się przed nimi chronić.

Dlaczego trudno się uchronić przed nieuczciwym warsztatem?

Ponieważ często nie jesteśmy w stanie zweryfikować diagnozy stawianej przez mechanika. Człowiek, który nie zna się na mechanice i dysponuje odpowiednim sprzętem, nie jest w stanie ocenić, czy zakres naprawy zaproponowanej przez mechanika jest słuszny. Często zaś ufa się mechanikowi, jako ekspertowi w sprawach, o których nie ma się pojęcia. I tak, jak można przejechać się na zaufaniu do doradcy kredytowego, tak można przejechać się na mechaniku i jego sposobach naprawy auta.

Najłatwiej oszukać na cenach części i kosztach robocizny.

Elektryk samochodowy wymieni żarówkę, a powie, że musiał rozebrać całą lampę bo było zwarcie. Czasem przedstawi się klientowi fakturę na zakup droższej części, a wstawi tańszy zamiennik. Jeśli mechanik potraktuje tak element, którego, jako klient nie jesteś w stanie kontrolować, to szanse na to, że oszustwo sie wyda będą nikłe. Często stosuje się ją przy wymianie pompy wodnej, którą wymienia się wraz z paskiem rozrządu. Albo nie wymienia się filtrów powietrza czy przeciwpyłkowego.

Kiedy zwiększyć czujność?

Kiedy, zamiast diagnozy i wyceny, mechanik od razu rozbiera auta na czynniki pierwsze. Auta w częściach nie zabierzesz do innego warsztatu, płacisz każdą cenę za naprawę, albo chociaż za demontaż i montaż. Płacisz tak, czy siak, nawet wtedy, kiedy mechanik nic nie naprawi. Zanim więc pozwolisz mechanikowi rozebrać auto, poczekaj na diagnozę i wycenę naprawy. Możesz poprosić o pisemną wycenę, co pozwoli uniknąć niejasności podczas rozliczeń. Żądaj do wglądu starych części. Oglądaj je dokładnie, sprawdzając, czy na pewno pochodzą z twojego auta.

Wymiana oleju? Pilnuj swego, kolego!

Wymieniając olej u mechanika, zarezerwuj sobie chwilę czasu. Niech mechanik zrobi to przy tobie. Wówczas na pewno wleje olej który przywiozłeś. Możesz się naciąć na to, że w butli oleju zakupionego u mechanika znajduje się tańszy olej… Albo, że filtr paliwa został tylko dokładnie umyty… a w silniku pracuje stary, przepracowany syntetyk, który mimo, że stracił już właściwości smarne, nadal ma piękny, bursztynowy kolor.

Nowe części? Czy aby na pewno?

Zamiast płacić za nową część, która w istocie jest częścią regenerowaną, możesz sam wysłać część ze swojego auta do regeneracji. Wyjdzie taniej. Co można zregenerować? Turbosprężarki, wtryskiwacze, alternatory, rozruszniki, reflektory. Sprawdź, jakie numery zamontowanych części widnieją na fakturze, możesz dzięki temu ustalić w katalogach hurtowni motoryzacyjnych, jaką część masz zamontowaną.

Zawsze domagaj się faktury za wykonaną usługę. Dzięki temu, jeśli pojawią się jakieś wątpliwości, możesz dochodzić swoich praw i domagać się rekompensaty za nierzetelnie wykonaną naprawę.

Szukaj warsztatów cieszących się nieposzlakowaną opinią. Pytaj znajomych, którzy, uwierz, będą dużo mówić o oszuście, a prawie wcale o porządnym fachowcu, bo tak już świat jest skonstruowany, że więcej mówimy o tym, co nas boli niż o tym, co cieszy, przechodzimy więc nad tym do porządku dziennego.